<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="piew Jasia i Kasi"> 
<author_1=Julian Przybo>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1953">
<month="8">
<date=1953-08-09>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
O najsawniejszych, a powszechnych bohaterach ludowych sycha teraz szeroko. piew o nich wyszed z chaup i karczem, w ktrych odprawiano wesela, przenis si do wietlic i domw kultury, do sal koncertowych i teatralnych i niesie si nie tylko polami wsi, ale i ulicami miast. Polska pie ludowa, wzita na usta niezliczonych chrw i zespow piewaczych i tanecznych rozebrzmiaa w naszym kraju tak szeroko, jak nigdy przedtem.
Bohaterowie najczciej w niej wystpujcy znani s tylko z imion  najpospolitszych na wsi  a nie  znani jako osoby. To Ja i Kasia. Tak wic herosem i heroin pieni piewanych przez lud wiejski jest najzwyczajniejszy, pospolity, waciwie bezimienny chop, tak jak anonimow jest pie chopska, tworzona niewiadomo przez kogo.
Pie ludowa nie opiewa znanych bohaterw, nie pamita o wydarzeniach historycznych i tylko ubocznie i wyjtkowo wspomina o Turkach czy Szwedach, a Napoleon i Kociuszko wymienieni s w artobliwych przypiewkach.
A przecie Mickiewicz wierzy, e pie ludowa jest ark przymierza midzy dawnymi, a modszymi laty, a w epilogu do Pana Tadeusza marzy o tym, eby jego arcydzieo byo tak lubiane, jak chopskie piosenki.
Nie myli si nasz najwikszy poeta, tak wysoko cenic piewy ludowe. W najlepszych pieniach chopskich doszuka si mona tak powszechnie ludzkiego gosu smutku i buntu, radoci i humoru, i trafia od razu do serca kadego suchacza, prostaczka czy uczonego. Ton tej uniwersalnej szczeroci jest nie do powtrzenia. To wanie dowodzi, e pie ludowa godna jest najlepszych dzie, tworzonych przez wiadomych artystw. Bo cech prawdziwej poezji jest m. in. to, e nie mona jej podrobi, bo imitacja od razu wpada w oko.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>


